Miesiąc: marzec 2021

  • KORONAPSYCHOZA VS AMAKSOFOBIA

    KORONAPSYCHOZA VS AMAKSOFOBIA

    Rocznie w Polsce na drodze ginie prawe 3 tysiące ludzi.

    Wyobraź sobie taką sytuację.

    Codziennie w każdej stacji telewizyjnej i radiowej pojawiają się komunikaty o śmiertelnym wypadku komunikacyjnym. Czasopisma, portale informacyjne i media społecznościowe zalewają przerażające nagłówki:

    „Zginął tragicznie na przejściu dla pieszych potrącony przez ciężarówkę. Zmiażdżone kończyny i złamany kręgosłup. Młody mężczyzna osierocił dwójkę dzieci”

    „Zderzenie czołowe dwóch samochodów osobowych w Łodzi. Dwie rodziny, wszyscy nie żyją, w tym kilkumiesięczne dziecko i dwójka nastolatków”

    „Wielki karambol na A1, nie żyją 4 osoby, 10 ciężko rannych. Złamania otwarte, wstrząśnienia mózgu i krwotoki wewnętrzne, jedna osoba spłonęła żywcem”

    „Samochód wpadł do rzeki, kierowca dusił się w zalanym samochodzie”

    „Zapalił się silnik na autostradzie, kobieta z poparzeniami III stopnia trafiła do szpitala”

    „Pijany kierowca potrącił matkę z dzieckiem. Ojciec zrozpaczony”

    Zaniepokojony zdrowiem i życiem Polaków Minister Zdrowia codziennie informuje o dobowych statystykach zgonów pieszych i pasażerów oraz rejestruje wszystkie kolizje i wypadki. Media kolportują.

    Wieści są niepokojące, bo średnie ryzyko zgonu lub ciężkich powikłań po wypadku komunikacyjnym rośnie od kilku miesięcy – tak wynika z rządowych statystyk, zwiększono liczbę rejestrowanych zdarzeń.

    Celebryci nagrywają filmy ze swoich wypadków, płaczliwym głosem przestrzegając innych o konsekwencjach jazdy samochodem. W mediach społecznościowych pojawia się mnóstwo wpisów zwykłych ludzi, o tym jak niebezpieczny jest ruch drogowy, prawe każdy uczestniczył lub widział kolizję, zna kogoś, kto zginął lub został ranny w wypadku drogowym.

    Przychodzą kolejne fale zabójczych wypadków, zimą gdy ślisko na drogach i latem, gdy wzmożony ruch wakacyjny.

    Społeczeństwo z każdym dniem jest co raz bardziej przerażone. Lęk i strach narasta, ludzie zaczynają bać się jazdy samochodem. Narodziła się powszechna amaksofobia. Ludzie zaczynają bać się parkowania, pieszych, prędkości, a nawet skręcania w lewo. W ogóle zaczyna przerażać ich widok jadącego samochodu, piesi przeżywają katusze psychiczne próbując przejść z jednej strony jezdni na drugą.

    Tak dłużej być nie może! Politycy interweniują, pojawiają się nowe restrykcje i pomysły na to, jak zadbać o życie i zdrowie Polaków.

    Wycina się wszystkie drzewa na poboczach. Zmniejsza się dopuszczalną prędkość na autostradach do 60 km/h, w mieście do 20 km/h. Pod groźbą wysokiego mandatu każdy kierowca musi zachować dystans 100 m od pojazdu przed nim. Ponieważ 2/3 ofiar śmiertelnych to ofiary wypadków na drogach jednopasmowych, zabrania się na nich wyprzedzania. Państwo podnosi podatki i zadłuża się, aby wszędzie postawić barierki oddzielające pasy i pobocza. Na większości dróg wojewódzkich stawia się bramki i wpuszcza określoną liczbę pojazdów, zgodnie z limitami określonymi w nowych Rozporządzeniach. Kierowców przymusza się do brania silnych leków na koncentrację, które u wielu osób powodują skutki uboczne, ale brać musi każdy, młody, stary, zdrowy, chory. Każdy kierowca musi mieć wszczepiony chip monitorujący stężenie leku we krwi,  w przeciwnym wypadku grozi mu wysoki mandat i utrata prawa jazdy podczas kontroli drogowej. Pasażerom należy podawać leki nasenne, aby nie rozpraszali kierowców. Rozważa się zakaz przemieszczania samochodem w wielu miastach. Minister Zdrowia grozi: „Rozważamy na Wielkanoc zakaz podróżowania samochodem”

    Tworzą się ogromne korki na wielu szlakach komunikacyjnych. Pojawiają się opóźnienia w dostawach, zaczyna brakować żywności, ludzie tracą pracę.

    Na ulicach, przystankach, w autobusach, sklepach i reklamach na YouTube rozlegają się wygłaszane grobowym głosem komunikaty: NIE WSIADAJ DO SAMOCHODU, CHROŃ SIEBIE i INNYCH!

    Kupuje się co raz mniej samochodów, a żywność zaczynają dostarczać tylko odpowiednio certyfikowane rządowe samochody dostawcze, jako te „najbezpieczniejsze i sprawdzone”. Upadają koncerny samochodowe, drobne sklepy i prywatne restauracje.

    To wszystko dla naszego dobra i bezpieczeństwa.

    A teraz na poważnie…

    Co ma wspólnego ta groteska z obecną pandemią COVID-19?

    Chociaż porównanie wypadku samochodowego do choroby zakaźnej wydaje się absurdalne, to w obecnej „pandemicznej” rzeczywistości można znaleźć cechy wspólne.

    Po pierwsze, każde powszechne negatywne zjawisko możne przedstawić i nagłośnić w taki sposób, aby wzbudzić lęk w społeczeństwie i uzyskać wystarczającą akceptację dla rozwiązań często pozbawionych logiki i podstaw naukowych. W efekcie, takie działania mogą przynieść więcej strat niż korzyści.

    Paweł Klimczewski, analityk rynku, ekspert z zakresu analizy danych w sierpniu minionego roku wskazał: „Codziennie w Polsce umiera przeszło 1100 osób, w zależności od sezonu między 1100, a 1200. 200 osób lub więcej są to zgony spowodowane chorobami układu oddechowego. (…) Natomiast w szczycie tzw. pandemii, pod koniec kwietnia, w tygodniu, w którym notowaliśmy dziennie do 30-paru zgonów, tak naprawdę średnia nie przekraczała 25. Jest to zatem 10 proc. zgonów na choroby układu oddechowego i jakiś marny procent wszystkich zgonów, czyli liczba STATYSTYCZNIE ZUPEŁNIE NIEISTOTNA” [1].

    Jak to inaczej wytłumaczyć niż poprzez fakt, że negatywne zjawisko jakim niewątpliwie jest pandemia C-19 zostało medialnie, politycznie i medycznie rozdmuchane do wręcz niewyobrażalnych rozmiarów? Wystarczy przeorganizować funkcjonowanie ochrony zdrowia, stworzyć paraliżujące procedury covidowe, ubrać personel w kombinezony, wyznaczyć szpitale jednoimienne i proszę…mamy atmosferę grozy.

    Gwałtowny skok zgonów między 40-50 tygodniem 2020 roku (o ok. 79 tys. więcej zgonów niż w 2019 r.) to prawdopodobnie efekt obostrzeń, procedur i paraliżu służby zdrowia trwającej od początku pandemii…kwarantanny dla bezobjawowego personelu medycznego na podstawie pozytywnych wyników testów PCR, odwołane zabiegi, opóźnione diagnozy, przerwane terapie, lęk przed zgłoszeniem się do lekarza. Gdyby było inaczej wyraźny wzrost zgonów byłby widoczny w pierwszych miesiącach pandemii.

    Po drugie, czy wiesz jakie jest ryzyko zgonu z powodu COVID-19, a jakie jest ryzyko zgonu w wypadku drogowym?

    Podpowiem, że oba ryzyka są dobrze znane i można je porównać.

    To spróbujmy.

    Według danych WHO na COVID-19 przez rok trwania pandemii zmarło ok 2,43 miliona ludzi (stan na luty 2021) [2].

    Na całym globie żyje ok 7,8 miliarda ludzi.

    Biorąc pod uwagę powyższe dane, maksymalne GLOBALNE ROCZNE RYZYKO ŚMIERCI Z POWODU COVID-19 wynosi 2,43 mln/7,8 mld = 0,03%.

    Czy to jest dużo?

    Dla porównania, w 2017 r. na choroby sercowo naczyniowe zmarło 17,8 milionów, na nowotwory 9,6 milionów, na choroby układu oddechowego 3,9 milionów.

    Już w 2017  r. na infekcje dolnych dróg oddechowych umarło w sumie 2,56 milionów ludzi.

    Zapewne pojawią się głosy sprzeciwu, bo przecież przez rok pandemii z powodu samego nowego koronawirusa zmarło prawie 2,5 mln ludzi w ciągu roku pandemii!

    Problem w tym, że te 2,5 miliona zgonów rocznie z powodu COVID-19 jest ZNACZNIE PRZESZACOWANE [3], ponieważ:

    – raportowane przez poszczególne kraje zgony są „z” covid-19, a nie „z powodu” COVID-19 [4]

    – wiarygodność rekomendowanych testów RT-PCR jest wątpliwa [5-6]

    – przypisywanie COVID-19 może odbywać się wyłącznie na podstawie objawów, bez laboratoryjnej identyfikacji wirusa, co w kontekście globalnym stwarza wysokie prawdopodobieństwo stronniczego raportowania [4,7].

    I to nie wszystko.

    0,03% globalne roczne ryzyko śmierci z powodu COVID-19 jest przeszacowane, ponieważ nie uwzględnienia podatności zależnej od wieku osoby zarażonej.

    Dlatego Prof. Denis Rancourt zaproponował korektę tych obliczeń, która uwzględnia utracone lata życia, a więc podatność na zgon z uwagi na wiek osoby zakażonej [7].

    Wiemy, że globalna oczekiwana długość życia w chwili urodzenia = 71,5 lat

    Wiemy, że globalna średnia wieku to 29,6 lat

    W takim razie średnia globalna oczekiwana długość życia wynosi 71,5 – 29,6 = 41,9 lat, czyli średnio każdy z nas może oczekiwać, że pożyje jeszcze ok 42 lata.

    Oszacujmy teraz ile lat życia może oczekiwać cała populacja globu: 7,8 mld x 41,9 lat = 327 mld lat życia.

    327 mld lat życia – tyle populacja globu może jeszcze przeżyć, oczywiście przy założeniu że nie będzie śmiertelnej pandemii.

    To teraz ustalmy ile rocznie globalnie lat życia tracimy przez COVID-19.

    Nowy koronawirus atakuje głównie osoby starsze, więc Rancourt przyjął, że średnia utrata lat życia ze względu na jeden zgon z powodu COVID-19 wynosi od 0,5 do 5 lat, czyli ok 2,75 lat.

    Pomnóżmy zatem tę przeszacowaną roczną globalną liczbę zgonów z powodu COVID-19 (2,43 mln) przez 2,75 lat, to daje nam 6,68 mln lat życia rocznie.

    6,68 mln lat – tyle globalnie lat życia tracimy rocznie z powodu trwającej pandemii (wartość maksymalna, przeszacowana).

    To jakie jest roczne ryzyko zgonu z powodu COVID-19 z uwzględnieniem utraconych lata życia?

    Podzielmy globalną roczną utratę lat życia z powodu COVID-19 (6,68 mln lat życia) przez roczną pulę oczekiwanych lat życia dla całej populacji globu (327 mld lat życia), to daje nam 0,002%.

    0,002%! Takie jest skorygowane ryzyko zgonu z powodu COVID-19, które uwzględnia podatność ze względu na wiek osoby zakażonej, poprzez uwzględnienie utraconych lat życia.

    To teraz zapytam, jakie jest roczne globalne ryzyko zgonu w wypadku komunikacyjnym?

    Według WHO, około 1,35 miliona ludzi umiera każdego roku w wyniku wypadków drogowych [8]

    Oszacujmy zatem roczne ryzyko zgonu z powodu wypadków drogowych: 1,35 mln / 7,8 mld = 0,017%

    Dodam tylko, że około 73% wszystkich zgonów w wypadkach drogowych występuje wśród młodych mężczyzn w wieku poniżej 25 lat, więc tutaj utrata lat życia jest większa niż w przypadku COVID-19.

    Skup się.

    Wychodzi na to, że skorygowane roczne ryzyko zgonu z powodu COVID-19 (0,002%) jest 8,5-KROTNIE MNIEJSZE niż roczne ryzyko zgonu z powodu wypadku drogowego (0,017%).

    Nieśmiało zapytam:

    Jeśli boisz się śmierci z powodu COVID-19 to dlaczego nie jesteś amaksofobem?

    Wsiadając do samochodu możesz mieć 8,5-krotnie większe ryzyko śmierci niż w przypadku zakażenia nowym koronawirusem.

    I dlatego odwołujemy zabiegi i „zamykamy ludzi w domach”?

    Zastanów się, kto i po co wykreował rzeczywistość, w której aktualnie żyjesz.

    Dużo zdrowia i…jedź ostrożnie.

    PIŚMIENNICTWO:

    1. https://nczas.com/2020/08/11/tvn24-vs-gus-gdzie-sie-podzialy-stosy-trupow-video/
    2. https://covid19.who.int/
    3. Niforatos JD, Melnick ER, Faust JS. Covid-19 fatality is likely overestimated. BMJ2020;368:m1113. doi:10.1136/bmj.m1113 pmid:32198267
    4. Pulla, Priyanka. „What counts as a covid-19 death?.” bmj 370 (2020).
    5. Cohen, Andrew N., Bruce Kessel, and Michael G. Milgroom. „Diagnosing COVID-19 infection: the danger of over-reliance on positive test results.” medRxiv (2020).
    6. Borger, Pieter, et al. „External peer review of the RTPCR test to detect SARS-CoV-2 reveals 10 major scientific flaws at the molecular and methodological level: consequences for false positive results.” (2020).
    7. https://www.researchgate.net/publication/349518677_Review_of_scientific_reports_of_harms_caused_by_face_masks_up_to_February_2021
    8. https://www.who.int/news-room/fact-sheets/detail/road-traffic-injuries
  • GĘSTNIEJĄCE OPARY PANDEMICZNYCH ABSURDÓW – PODWÓJNE MASKI

    GĘSTNIEJĄCE OPARY PANDEMICZNYCH ABSURDÓW – PODWÓJNE MASKI

    Jestem za evidence-based medicine.

    Jestem za rozumem i nauką.

    Jestem za każdą sprawdzoną interwencją, która ograniczy transmisję wirusa i nie spowoduje więcej szkód niż pożytku, w perspektywie krótko- i długoterminowej, nie tylko w kontekście medycznym, ale i społeczno-ekonomicznym.

    Stanowczo sprzeciwiam się pseudonaukowej propagandzie.

    Być może dlatego tak trudno jest mi docenić ostatnie, zachłannie pompowane w mediach, odkrycia:

    „Dwie maski zamiast jednej? Eksperci mówią nawet o trzech” [1]

    „Wilgoć pod maseczką pomaga zwalczać COVID-19” [2]

    Chiny wprowadzają testy analne w diagnostyce zakażenia SARS-CoV-2 [3]

    W pierwszej chwili wydaje się, że to „fake news’y”.

    Nic z tych rzeczy!

    Po głębszej analizie można dojść do wniosku, że oni wcale nie żartują, są wręcz śmiertelnie poważni!

    Pozwólcie, że na razie odniosę się do podwójnych masek.

    Pewna grupa ekspertów w artykule Uniting Infectious Disease and Physical Science Principles on the Importance of Face Masks for COVID-19 na łamach czasopisma „Med” zaproponowała podwójne maskowanie jako kolejny sposób zmaksymalizowania właściwości filtracyjnych [4]. W styczniu 2021 roku Centers for Disease Control and Prevention (CDC) wykazała w swoich eksperymentach, że podwójna maska zmniejsza ilość cząstek emitowanych podczas kaszlu oraz zmniejsza narażenie na aerozole emitowane podczas oddychania [5]. Między wierszami CDC przyznało, że podwójne maskowanie może utrudniać oddychanie, a u niektórych użytkowników utrudniać widzenie peryferyjne. Anthony Fauci, główny doradca medyczny prezydenta USA Joe Bidena, powiedział w programie telewizyjnym US Today , że „jeśli masz powłokę z jedną warstwą, to nakładasz na nią kolejną, po prostu wydaje się, że będzie to bardziej skuteczne”[6]. Czy przekonał Państwa argument dr Fauciego? On chyba sam nie jest przekonany, bo później sugerował, że jednak nie ma dowodów na skuteczność podwójnych masek [17].

    W publikacji „A cluster randomised trial of cloth masks compared with medical masks in healthcare workers” autorzy stwierdzili: „obserwacje podczas epidemii SARS sugerowały, że podwójne maskowanie i inne praktyki mogą zwiększać ryzyko infekcji z powodu wilgoci, dyfuzji cieczy i zatrzymywania patogenów [8]. W badaniu przeprowadzonym wśród rekrutów US Marine Corps, gdzie wszyscy przez cały czas nosili dwuwarstwowe maski w pomieszczeniach i na zewnątrz, z wyjątkiem spania lub jedzenia; praktykowali dystans społeczny co najmniej 6 stóp, nie mogli opuszczać kampusu, nie mieli dostępu do osobistej elektroniki i innych przedmiotów, które mogłyby przyczynić się do transmisji powierzchniowej i rutynowo myli ręce, wirus nadal się rozprzestrzeniał [18].

    Zacznijmy jednak od tego, że najbardziej wiarygodne badania naukowe (tzw. randomizowane kontrolowane badania kliniczne – RCT) wskazują, że maski są NIESKUTECZNE w redukcji ryzyka infekcji wirusowej [9-15].

    Oczywiście, jest wiele badań i opinii eksperckich sugerujących, że „maski działają”. Opierają się na badaniach niższej jakości, w tym badaniach obserwacyjnych i mechanistycznych, które albo nie uwzględniają wielu zmiennych albo mają ogromną ilość niekontrolowanych zmiennych (czynników zakłócających), które wpływają na wyniki eksperymentu.

    Dlatego jedynym sposobem naukowego pomiaru skuteczności masek jest przeprowadzenie RCT, które uwzględnia „zakażenie potwierdzone laboratoryjnie” i pozwala na zniwelowanie wpływu niekontrolowanych zmiennych. WSZYSTKIE przeprowadzone próby kliniczne RCT wysokiej jakości uwzględniające „zakażenie potwierdzone laboratoryjnie” zestawione w co najmniej kilku przeglądach systematycznych wskazują, że NIE MOŻNA WYKRYĆ ISTOTNEGO STATYSTYCZNIE ZMNIEJSZENIA RYZYKA ZAKAŻENIA INFEKCJĄ WIRUSOWĄ NA SKUTEK NOSZENIA MASEK. Oznacza to, że jakakolwiek korzyść z noszenia masek JEST ZBYT MAŁA, ABY MOGŁA ZOSTAĆ WYKRYTA PRZEZ NAUKĘ. Dlatego domniemanie, że maski działają, jest BŁĘDNE [16].

    Można teraz zadać pytanie, dlaczego nie działają?

    Fizyczne właściwości masek medycznych i niemedycznych sugerują, że maski są nieskuteczne w blokowaniu cząstek wirusów ze względu na różnice w ich skalach [19,20,21]. Ze względu na różnicę w rozmiarach między średnicą SARS-CoV-2 a średnicą porów maski (wirus jest 1000 razy mniejszy), SARS-CoV-2 MOŻE ŁATWO PRZECHODZIĆ PRZEZ DOWOLNĄ MASKĘ [21]. Ponadto SKUTECZNOŚĆ FILTRACJI MASEK JEST NISKA i waha się od 0,7% do 26% w przypadku niechirurgicznej maski bawełnianej [22]. W przypadku masek chirurgicznych i medycznych N95 współczynnik filtracji spada odpowiednio do 15% i 58%, gdy istnieje nawet niewielka szczelina między maską a twarzą [21].

    Nawet przy założeniu, że maski skutecznie utrudniają przemieszczanie się cząstek aerozolu z wirusami do przodu, to okazuje się, że osoby przebywające obok lub za osobą noszącą maskę są bardziej narażone na aerosol wydychany przez osobę zamaskowaną w porównaniu z osobą bez maski [23].

    Uważa się również, że wszystkie maski zmniejszają przepływ powietrza do przodu o 90% lub więcej w porównaniu z brakiem maski. Jednak obrazowanie Schlierena wykazało, że zarówno maski chirurgiczne, jak i maski odzieżowe miały większy strumień powietrza w górę za brwiami niż w przypadku braku maski (w przypadku braku maski ten efekt był niedostrzegalny). Stwierdzono, że przepływ powietrza do tyłu był silny w przypadku wszystkich masek w porównaniu z brakiem maski [24]

    Dodatkowo, zarówno w przypadku masek N95, jak i masek chirurgicznych, wydychane cząstki o wielkości od 0,03 do 1 mikrona były odbijane wokół krawędzi każdej maski i wtedy nastąpiła mierzalna penetracja cząstek przez filtr każdej maski [25].

    Podsumowując, wysokiej jakości kontrolowane randomizowane badania kliniczne wskazują, że maski nie działają, bo prawdopodobnie wirusy układu oddechowego przenoszą się drogą powietrzną przez drobiny aerozolu z łatwością penetrujące maskę, a w przypadku drogi kropelkowej silne strumienie powietrza w bok i do tyłu od osoby noszącej maskę skutecznie roznoszą wirusa w społeczeństwie.

    Obok wątpliwej skuteczności masek mamy szereg badań wskazujących na ich potencjalną szkodliwość, w tym duszność, zwiększone ryzyko infekcji, upośledzenie funkcji poznawczych, obniżenie odporności, niepokój, zmęczenie, wzrost temperatury ciała, choroby skóry [17]. Ciśnie się na usta pytanie: Czy korzyść z noszenia masek, nawet chirurgicznych, przewyższa ryzyko?

    Ale wróćmy do pomysłu podwójnych masek.

    Podsumowałbym to w ten sposób: WŁOŻENIE JEDNEGO DZIURAWEGO WIADRA W DRUGIE DZIURAWE WIADRO NIE SPRAWI, ŻE WODA PRZESTANIE PRZECIEKAĆ.

    Podobnego zdania są autorzy komentarza opublikowanego czasopiśmie „Endoscopy” [26]:

    „Główne pytanie dotyczy tego, czy podwojenie lub nawet potrojenie masek może pomóc w zwiększeniu ochrony przed aerozolami zawierającymi patogeny. Materiał użyty do produkcji masek jest ważnym wyznacznikiem ochrony. Ogólnie rozmiar wirusa jest bardzo mały i może przenikać przez pory w masce. Jest to ważne fizyczne ograniczenie stosowania maski w kontekście ochrony przed COVID-19. LICZBA WARSTW MASEK NA TWARZY NIE MOŻE W ŻADEN SPOSÓB PRZYCZYNIĆ SIĘ DO OCHRONY, JEŚLI ROZMIAR PORÓW MASKI WE WSZYSTKICH WARSTWACH JEST NADAL WIĘKSZY NIŻ PATOGEN.”

    Jest wiele danych naukowych i opinii eksperckich „za” i „przeciw” noszeniu masek.

    Komu zaufać?

    Kto mówi prawdę?

    Pozwólcie, że pomogę.

    FAKT I. Obok publikacji i opinii eksperckich promujących noszenie masek mamy wysokiej jakości publikacje naukowe podważające skuteczność masek w zapobieganiu transmisji wirusów układu oddechowego.

    FAKT II. Tych publikacji jest wystarczająco dużo, aby wątpić, dyskutować, analizować, zastanawiać się, badać dalej.

    FAKT III. Eksperci w mediach głównego nurtu są jednak niezbicie przekonani, że maski pomogą nam zwalczyć epidemię COVID-19, a osoba nienosząca maski to socjopata.

    FAKT IV. „To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy, tak pełni wątpliwości” – Bertrand Russell

    Mam nadzieję, że pomogłem.

    ——-

    PS.

    Czy maski blokują kropelki aerozolu (nośnik wirusa)?

    Średnica porów w maskach medycznych i niemedycznych wynosi 55-440 μm
    Konda A, Prakash A, Moss GA, Schmoldt M, Grant GD, Guha S. Aerosol Filtration Efficiency of Common Fabrics Used in Respiratory Cloth Masks. ACS Nano 2020; 14:6339–47.

    Wirusy w aerozolach (<100 µm) mogą pozostawać zawieszone w powietrzu przez wiele sekund lub godzin, jak dym, i być wdychane. Osoby z COVID-19, z których wielu nie ma żadnych objawów, uwalniania tysiące cząstek aerozoli z ładunkiem wirusowym, a znacznie mniej kropelek podczas oddychania i mówienia. W związku z tym prawdopodobieństwo wydychania aerozoli jest znacznie większe niż rozpylania kropli, a zatem równowagę uwagi należy przesunąć na ochronę przed przenoszeniem drogą powietrzną.
    https://science.sciencemag.org/content/370/6514/303.2.full

    Podsumowując, większość osób jest zakażona bezobjawowo, a to oznacza, że wydycha wirusa na nośnikach mniejszych niż 100 µm (pytanie jaka wielkość cząstek aerozolu dominuje, 1, 10, 50 czy 100 µm?) a rozmiar między porami maski wynosi 55-440 μm. W takiej sytuacji SARS-CoV-2 nawet na nośniku będzie w istotnym zakresie penetrował maskę.

    Dr n. med. Piotr Witczak

    PIŚMIENNICTWO

    1. https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2021-01-27/dwie-maski-zamiast-jednej-eksperci-mowia-nawet-o-trzech/
    2. https://www.medonet.pl/koronawirus/to-musisz-wiedziec,wilgoc-pod-maseczka-pomaga-zwalczac-covid-19,artykul,13652216.html
    3. https://www.livescience.com/anal-tests-covid-19-china.html
    4. https://doi.org/10.1016/j.medj.2020.12.008
    5. https://www.cdc.gov/mmwr/volumes/70/wr/mm7007e1.htm?s_cid=mm7007e1_w
    6. Dr Fauci. Double masking against mutant coronavirus “just makes common sense.” Today. 24 Jan 2021. https://www.today.com/video/dr-fauci-double-masking-against-mutant-coronavirus-just-makes-common-sense-99959365958.
    7. https://www.bmj.com/content/372/bmj.n432
    8. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25903751/
    9. bin‐Reza, Faisal, et al. „The use of masks and respirators to prevent transmission of influenza: a systematic review of the scientific evidence.” Influenza and other respiratory viruses 6.4 (2012): 257-267.
    10.  Saunders-Hastings, Patrick, et al. „Effectiveness of personal protective measures in reducing pandemic influenza transmission: A systematic review and meta-analysis.” Epidemics 20 (2017): 1-20
    11. Cowling, B. J., et al. „Face masks to prevent transmission of influenza virus: a systematic review.” Epidemiology & infection 138.4 (2010): 449-456. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20092668/
    12. Jacobs, Joshua L., et al. „Use of surgical face masks to reduce the incidence of the common cold among health care workers in Japan: a randomized controlled trial.” American journal of infection control 37.5 (2009): 417-419. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19216002/
    13. Tom Jefferson, Carl Heneghan: Masking lack of evidence with politics, July 23, 2020, https://www.cebm.net/covid-19/masking-lack-of-evidence-with-politics/
    14. Brainard, Julii Suzanne, et al. „Facemasks and similar barriers to prevent respiratory illness such as COVID-19: A rapid systematic review.” medRxiv (2020) https://www.medrxiv.org/content/10.1101/2020.04.01.20049528v1
    15. Bundgaard, Henning, et al. “Effectiveness of adding a mask recommendation to other public health measures to prevent SARS-CoV-2 infection in Danish mask wearers: a randomized controlled trial.” Annals of Internal Medicine (2020) https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33205991/
    16. https://www.researchgate.net/publication/349518677_Review_of_scientific_reports_of_harms_caused_by_face_masks_up_to_February_2021
    17. https://www.washingtonexaminer.com/news/anthony-fauci-masks-double
    18. https://www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJMoa2029717
    19.  Wiersinga WJ, Rhodes A, Cheng AC, Peacock SJ, Prescott HC. Pathophysiology, Transmission, Diagnosis, and Treatment of Coronavirus Disease 2019 (COVID-19): A Review. JAMA 2020.
    20. Zhu N, Zhang D, Wang W, Li X, Yang B, Song J, et al. A Novel Coronavirus from Patients with Pneumonia in China, 2019. N Engl J Med 2020;382:727–33.
    21. Konda A, Prakash A, Moss GA, Schmoldt M, Grant GD, Guha S. Aerosol Filtration Efficiency of Common Fabrics Used in Respiratory Cloth Masks. ACS Nano 2020; 14:6339–47.
    22.  Facemasks in the COVID-19 era: A health hypothesis, Baruch Vainshelboim
    23. M Viola, B Peterson, et al. Face coverings, aerosol dispersion and mitigation of virus transmission risk. https://arxiv.org/abs/2005.10720
    24. https://pdmj.org/papers/masks_are_neither_effective_nor_safe/index.html
    25. S Grinshpun, H Haruta, et al. Performance of an N95 filtering facepiece particular respirator and a surgical mask during human breathing: two pathways for particle penetration. J Occup Env Hygiene. 2009; 6(10):593-603;
    26. https://www.tandfonline.com/doi/pdf/10.1080/15459620903120086
  • ZAMASKOWANE DZIECIŃSTWO W DOBIE C-19

    ZAMASKOWANE DZIECIŃSTWO W DOBIE C-19

    Szaliki, kominy i przyłbice mamy zamienić na maski, najlepiej co najmniej chirurgiczne.

    Jak myślicie, kto może być największym „przegranym” usilnie egzekwowanego nakazu zakrywania ust i nosa?

    Jak to często bywa, na pomysłach dorosłych najbardziej cierpią DZIECI.

    Ostatnio pojawiło się kilka publikacji na temat wpływu noszenia masek na nasze najmłodsze pociechy [1-9].

    I

    Opublikowane niemieckie badanie „Co-Ki” dotyczące rejestru skutków ubocznych noszenia masek dostarczyło nam danych dla prawie 26 tysięcy dzieci noszących maski przez średnio 4,5h w ciągu dnia [1]. 68% rodziców raportowało POGORSZENIE STANU ZDROWIA DZIECKA w wyniku noszenia maski, w tym rozdrażnienie, bóle głowy, problemy z koncentracją, pogorszenie nastroju, niechęć do wyjścia do szkoły/przedszkola, złe samopoczucie, pogorszenie zdolności uczenia się, uczucie senności i zmęczenia.

    II

    Niemiecki konsultant neurologii i neurofizjologii z tytułem doktora farmakologii, specjalista neurotoksykologii, medycyny środowiskowej, neuroregeneracji i neuroplastyczności – dr n. med. Margarite Griesz-Brisson stwierdziła [2,3]:

    „Dziecko potrzebuje mózgu, aby się uczyć, a mózg potrzebuje tlenu, aby funkcjonować. Nie potrzebujemy do tego badania klinicznego. To jest prosta, niepodważalna fizjologia”

    „Wiemy, że ludzki mózg jest bardzo wrażliwy na niedobór tlenu”

    „Ostre objawy ostrzegawcze to bóle głowy, senność, zawroty głowy, problemy z koncentracją, spowolnienie czasu reakcji – reakcje układu poznawczego”, „gdy masz chroniczny niedobór tlenu, wszystkie te objawy znikają, ponieważ przyzwyczaisz się do tego. Ale twoja wydajność pozostanie osłabiona, a niedostateczna podaż tlenu w twoim mózgu nadal postępuje”

    „Wiemy, że rozwój chorób neurodegeneracyjnych trwa od lat do dziesięcioleci”

    „Utracone komórki nerwowe nie będą już regenerowane”

    „Niedobór tlenu jest niebezpieczny dla każdego mózgu”

    „Wiem, jak niedobór tlenu jest szkodliwy dla mózgu, kardiolodzy wiedzą, jak szkodliwy jest dla serca, pulmonolodzy wiedzą, jak szkodliwy jest dla płuc”

    III

    Ciekawe wnioski przedstawiono w publikacji Masked education? The benefits and burdens of wearing face masks in schools during the current Corona pandemic [4]. NOSZENIE MASEK W SZKOŁACH podczas pandemii COVID-19 ogranicza zarówno mimikę emocjonalną, jak i ogólną emocjonalność, co wpływa negatywnie na więź nauczyciel-uczeń, spójność grupy i uczenie się. Zakrywanie ust i nosa uniemożliwia rozpoznawanie twarzy i mimiki (ważny komponent życia towarzyskiego), utrudnia komunikację werbalną i niewerbalną oraz przekaz emocjonalny między uczniami i nauczycielem. AUTORZY PRACY PODDAJĄ W WĄTPLIWOŚĆ CZY W CZASIE OBECNEJ PANDEMII MASKI NA TWARZ POWINNY ODGRYWAĆ ISTOTNĄ ROLĘ W PLACÓWKACH EDUKACYJNYCH.

    IV

    Trudność w określeniu, jaki wyraz twarzy ma osoba z maską, może być wyzwaniem dla NIEMOWLĄT I MAŁYCH DZIECI, ponieważ polegają one na rozpoznawaniu wyrazu twarzy rodziców, w połączeniu z tonem i / lub głosem, aby dostosować swoje reakcje wobec innych. Pracownicy służby zdrowia powinni rozumieć potencjalne skutki długotrwałego noszenia maski, aby zminimalizować potencjalny DŁUGOTERMINOWY WPŁYW NA ROZWÓJ NOWORODKA I ZOPTYMALIZOWAĆ SKUTKI PSYCHOLOGICZNE DLA NIEMOWLĄT, DZIECI I ICH RODZICÓW [5]

    V

    NIEMOWLĘTA I MAŁE DZIECI muszą nauczyć się znaczenia niezliczonych sygnałów komunikacyjnych, które w normalnych warunkach bez maski są „dostępne” na twarzach towarzyszących im osób. Dzieci zaczynają czytać z ruchu warg w wieku około 8 miesięcy, a to staje się domyślnym sposobem przetwarzania mowy, w sytuacji gdy jej zrozumienie jest trudne. Obserwowane przez dzieci w normalnych warunkach artykulacje osoby mówiącej odgrywają kluczową rolę w nabywaniu umiejętności komunikacyjnych. Badania pokazują, że dzieci, które częściej czytają z ruchu warg, mają lepsze umiejętności językowe, gdy są starsze. Autor pracy sugeruje, że MASKI PRAWDOPODOBNIE UTRUDNIAJĄ DZIECIOM PRZYSWAJANIE MOWY I JĘZYKA [6].

    VI

    Noszenie maski może POTENCJALNIE WYWOŁYWAĆ BÓLE GŁOWY U MŁODZIEŻY CIERPIĄCEJ NA PRZEWLEKŁE MIGRENY: „nacisk maski lub jej pasków na różne punkty kontaktu na twarzy lub skórze głowy może wywołać migrenę” [7].

    VII

    Wśród dostępnych na rynku masek chirurgicznych rodzice najczęściej wybierają dla swoich dzieci te z elastycznymi pętelkami. Jeśli maski są używane przez wiele godzin dziennie to gumki powodują ciągły ucisk na skórę, a w konsekwencji na chrząstkę małżowiny usznej, co prowadzi do RUMIENIOWYCH I BOLESNYCH ZMIAN SKÓRNYCH ZAUSZNYCH. Dzieci przed okresem dojrzewania mają nierozwiniętą chrząstkę przedsionkową z mniejszą odpornością na odkształcenia. Przedłużony nacisk elastycznych pętli maski w zagłębieniu lub, co gorsza, na poziomie anthelix może przyczynić się do NIEPRAWIDŁOWEGO WZROSTU I KĄTOWANIA UCHA ZEWNĘTRZNEGO. W rzeczywistości, to może powodować WYSTAWANIE USZU U DZIECI [8].

    VIII

    Ogromna liczba dowodów wskazuje również na inne potencjalne efekty uboczne masek, np. duszność, zwiększone ryzyko infekcji, upośledzenie funkcji poznawczych, obniżenie odporności, niepokój, zmęczenie, wzrost temperatury ciała, choroby skóry [9,17-19].

    No dobrze, ale przecież maski chronią nas przed COVID-19?

    Jedynym sposobem naukowego pomiaru skuteczności masek jest użycie „złotego standardu” czyli randomizowanego kontrolowanego badania klinicznego uwzględniającego „zakażenie potwierdzone laboratoryjnie” [9]. I właśnie tego typu dowody naukowe wskazują, że maski (nawet chirurgiczne czy N95) są NIESKUTECZNE w zapobieganiu transmisji wirusów układu oddechowego [10-16].

    ———-

    Biorąc pod uwagę powyższe, CZY WYMUSZAJĄC NA DZIECIACH CHODZENIE W MASKACH DBAMY O ICH/NASZE ZDROWIE I BEZPIECZEŃSTWO CZY WPROST PRZECIWNIE – DALIŚMY SIĘ PONIEŚĆ PROPAGANDZIE MEDYCZNO-MEDIALNO-RZĄDOWEJ?

    Przed oczami mam taki oto smutny obraz PANDEMICZNEGO DZIECIŃSTWA:

    Po wielu miesiącach nauki zdalnej i niezliczonych godzinach spędzonych przed komputerem lub telewizorem, w zawilgoconej od marcowego powietrza masce, nieco wystraszony i zamyślony Jaś snuje się przez park.
    Idzie do szkoły.
    W sumie przyzwyczaił się do siedzenia w domu i rozmów z kolegami przez Internet.
    Po tak długiej izolacji czuje się trochę dziwnie i odczuwa pewien lęk przed spotkaniem z rówieśnikami „w realu”. W głowie echem odbija mu się jeszcze piosenka o maseczkach, którą usłyszał przed wyjściem z domu [20]:

    „Spójrzcie co to za bohater pod maską się chowa,
    Jego usta nos zakrywaaa…maska, maska kolorowaaa…
    pa, pa, pa”

    Wspomnieniami wraca również do bajki o króliczku, który nie chciał nosić maseczki i później bardzo źle się czuł…
    Jaś zbliża się do szkoły.
    Nasz bohater, trochę niedotleniony, wchodzi do budynku i na wejściu w jego nozdrza uderza intensywny zapach środków dezynfekujących.
    Dzisiaj Pani odpytuje z tabliczki mnożenia, nie będzie łatwo skupić się w takich warunkach…
    Nie martw się Jasiu, niedługo będą szczepić dzieci i „wszystko” wróci do normy…a właściwie to ”prawie” wszystko, bo prawdopodobnie dystans, maseczki i dezynfekcja nadal będą konieczne.

    Quo vadis Świecie?

    Dr n. med. Piotr Witczak

    PIŚMIENNICTWO

    [1]. Schwarz, Silke, et al. „Corona children studies” Co-Ki”: First results of a Germany-wide registry on mouth and nose covering (mask) in children.” (2020); https://assets.researchsquare.com/files/rs-124394/v2/de6894fb-f636-4183-9497-3e80bbde5824.pdf

    [2] https://www.technocracy.news/german-neurologist-on-face-masks-oxygen-deprivation-causes-permanent-neurological-damage/

    [3] https://thelightpaper.co.uk/assets/pdf/The-Light-Issue-3i.pdf

    [4] Spitzer M. “Masked education? The benefits and burdens of wearing face masks in schools during the current Corona pandemic”. Trends in Neuroscience and Education. 2020;20:100138. doi:10.1016/j.tine.2020.100138 https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7417296/

    [5] Green, Janet et al. “The implications of face masks for babies and families during the COVID-19 pandemic: A discussion paper”. Journal of neonatal nursing : JNN vol. 27,1 (2021): 21-25. doi:10.1016/j.jnn.2020.10.005 – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7598570/

    [6] „Masks Can Be Detrimental to Babies’ Speech and Language Development”. David J. Lewkowic. Scientific American. Cogntion, Opinion https://www.scientificamerican.com/article/masks-can-be-detrimental-to-babies-speech-and-language-development/

    [7] Karvounides, D., Marzouk, M., Ross, A.C., VanderPluym, J.H., Pettet, C., Ladak, A., Ziplow, J., Patterson Gentile, C., Turner, S., Anto, M., Barmherzig, R., Chadehumbe, M., Kalkbrenner, J., Malavolta, C.P., Clementi, M.A., Gerson, T. and Szperka, C.L. (2021), “The intersection of COVID‐19, school, and headaches: Problems and solutions”. Headache: The Journal of Head and Face Pain, 61: 190-201. https://doi.org/10.1111/head.14038

    [8] Zanotti, B., Parodi, P.C., Riccio, M. et al. “Can the Elastic of Surgical Face Masks Stimulate Ear Protrusion in Children?”. Aesth Plast Surg 44, 1947–1950 (2020). https://doi.org/10.1007/s00266-020-01833-9 – https://link.springer.com/article/10.1007/s00266-020-01833-9

    [9] https://www.researchgate.net/publication/349518677_Review_of_scientific_reports_of_harms_caused_by_face_masks_up_to_February_2021

    [10] bin‐Reza, Faisal, et al. „The use of masks and respirators to prevent transmission of influenza: a systematic review of the scientific evidence.” Influenza and other respiratory viruses 6.4 (2012): 257-267.

    [11] Saunders-Hastings, Patrick, et al. „Effectiveness of personal protective measures in reducing pandemic influenza transmission: A systematic review and meta-analysis.” Epidemics 20 (2017): 1-20

    [12] Cowling, B. J., et al. „Face masks to prevent transmission of influenza virus: a systematic review.” Epidemiology & infection 138.4 (2010): 449-456. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20092668/

    [13] Jacobs, Joshua L., et al. „Use of surgical face masks to reduce the incidence of the common cold among health care workers in Japan: a randomized controlled trial.” American journal of infection control 37.5 (2009): 417-419. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19216002/

    [14] Tom Jefferson, Carl Heneghan: Masking lack of evidence with politics, July 23, 2020, https://www.cebm.net/covid-19/masking-lack-of-evidence-with-politics/

    [15] Brainard, Julii Suzanne, et al. „Facemasks and similar barriers to prevent respiratory illness such as COVID-19: A rapid systematic review.” medRxiv (2020) https://www.medrxiv.org/content/10.1101/2020.04.01.20049528v1

    [16] Bundgaard, Henning, et al. “Effectiveness of adding a mask recommendation to other public health measures to prevent SARS-CoV-2 infection in Danish mask wearers: a randomized controlled trial.” Annals of Internal Medicine (2020) https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33205991/

    [17] Downsides of face masks and possible mitigation strategies: a systematic review and meta-analysis”. Mina Bakhit, Natalia Krzyzaniak, Anna Mae Scott, Justin Clark, Paul Glasziou, Chris Del Mar. medRxiv 2020.06.16.20133207; doi: https://doi.org/10.1101/2020.06.16.20133207. Now accepted for publication in BMJ Open. —- https://www.medrxiv.org/content/10.1101/2020.06.16.20133207v1

    [18] Lazzarino, Antonio Ivan, et al. „Covid-19: Important potential side effects of wearing face masks that we should bear in mind.” The BMJ 369 (2020).

    [19] Zhu, J. H., et al. „Effects of long-duration wearing of N95 respirator and surgical facemask: a pilot study.” J Lung Pulm Resp Res 4 (2014): 97-100. [x] https://www.youtube.com/watch?v=4KMh0DBIckM

    [20]

  • CZY OZDROWIEŃCY CZĘŚĆIEJ ZGŁASZAJĄ SKUTKI UBOCZNE PO SZCZEPIONKACH PRZECIWKO COVID-19?

    CZY OZDROWIEŃCY CZĘŚĆIEJ ZGŁASZAJĄ SKUTKI UBOCZNE PO SZCZEPIONKACH PRZECIWKO COVID-19?

    ZBYT WYSOKI POZIOM PRZECIWCIAŁ PO SZCZEPIENIU MOŻE BYĆ NIEBEZPIECZNY?

    Co najmniej dwie dostępne publikacje pre-print sugerują, że ozdrowieńcy ciężej przechodzą szczepienia przeciwko COVID-19.

    Osoby, które wcześniej miały COVID-19 wykazywały szybką odpowiedź z udziałem przeciwciał i CZĘŚCIEJ ZGŁASZAŁY DZIAŁANIA NIEPOŻĄDANE już po jednej dawce szczepionki Pfizer-BioNTech lub Moderna [1]. W tych samych punktach czasowych miana przeciwciał osób, które przeszły COVID-19 były 10–20 RAZY WYŻSZE niż u osób, które nigdy go nie miały. Dwa tygodnie po podaniu ozdrowieńcom tylko jednej dawki szczepionki, stężenie przeciwciał BYŁO RÓWNIE WYSOKIE LUB NAWET 10 RAZY WYŻSZE niż poziomy obserwowane u niezainfekowanych osób, które otrzymały dwie dawki szczepionki. Jak sugerują autorzy tego badania, podanie osobom, które wcześniej były zakażone SARS-CoV-2, tylko jednej dawki szczepionki nie wpłynęłoby negatywnie na ich miano przeciwciał, OSZCZĘDZIŁOBY IM NIEPOTRZEBNEGO BÓLU I UWOLNIŁOBY WIELE PILNIE POTRZEBNYCH DAWEK.

    W badaniu [2] porównano częstość występowania działań niepożądanych po pierwszej dawce szczepionki u 231 osób, w tym 83, u których wcześniej uzyskano pozytywny wynik testu na obecność COVID-19. Objawy w miejscu wstrzyknięcia, takie jak ból lub obrzęk, były podobne w obu grupach pacjentów. ALE OSOBY Z ISTNIEJĄCĄ WCZEŚNIEJ ODPORNOŚCIĄ DOŚWIADCZAŁY OGÓLNOUSTROJOWYCH SKUTKÓW UBOCZNYCH, TAKICH JAK ZMĘCZENIE, BÓL GŁOWY, DRESZCZE, GORĄCZKA ORAZ BÓLE MIĘŚNI LUB STAWÓW ZE ZNACZNIE WIĘKSZĄ CZĘSTOTLIWOŚCIĄ.

    Osoby, u których wykryto zakażenie COVID-19 potwierdzone metodą PCR, mogą wymagać tylko jednej dawki. Wydaje się, że zapewni im to ochronę, która jest co najmniej tak dobra, jak dwie dawki szczepionki [3].

    W przypadku infekcji SARS-CoV-2 zbyt wysoki poziom przeciwciał może nie być korzystny, co budzi obawy względem potencjalnej reinfekcji nową mutacją wirusa. Przebieg choroby COVID-19 jest związany z syntezą przeciwciał przeciw SARS-CoV-2 w surowicy [4], których miana korelują bezpośrednio z ciężkością choroby [5]. I odwrotnie, osoby, które szybko wracają do zdrowia, mogą mieć niski poziom przeciwciał anty-SARS-CoV-2 lub nie mieć ich wcale [6].

    Przeciwciała neutralizujące kontrolują wirusa, ale następnie mogą wywoływać ciężką, uszkadzającą tkanki reakcję zapalną w płucach. Jest to profil podobny do choroby związanej z kompleksami immunologicznymi, którą obserwowano w przeszłości w przypadku szczepionek przeciwko RSV, w których zaszczepieni ulegali śmiertelnej, nasilonej chorobie RSV z powodu tworzenia kompleksów immunologicznych przeciwciało-wirus, które wywoływały szkodliwe, zapalne odpowiedzi immunologiczne [7].

    Pytanie o zasadność szczepienia ozdrowieńców aktualnie dostępnymi wakcynami przeciwko COVID-19 jest jak najbardziej na miejscu, a już na pewno czy potrzebują dwóch dawek szczepionki. Czy olbrzymia ilość ogólnoustrojowych reakcji po szczepionkach przeciwko COVID-19 nie jest przypadkiem dowodem na to, że w Polsce ogromna liczba osób przeszła już infekcje SARS-CoV-2?

    Jak pokazują wyniki badań, do skutecznej obrony przeciwko COVID-19 wysoki poziom przeciwciał anty-SARS-CoV-2 WCALE MOŻE NIE BYĆ POTRZEBNY, A WRĘCZ NIEBEZPIECZNY.

    Dlaczego?

    Prawdopodobnie ogromną rolę w odporności na COVID-19 odgrywają komórki T. Ostatnie badania dostarczyły dowodów na odporność na zakażenie SARS-CoV-2 z udziałem komórek T, zarówno u pacjentów z COVID-19, jak i zdrowych pacjentów nienarażonych na wirusa [8-11].

    Dr n. med. Piotr Witczak

    PISMIENNICTWO

    1. Krammer F, zespół Srivastava K. PARIS, Simon V. Robust spike antibody responses and increased reactogenicity in seropositive individuals after a single dose of SARS-CoV-2 mRNA vaccine. MedRxiv [Preprint]. 2021.

    2. Saadat S, Rikhtegaran-Tehrani Z, Logue J, i wsp. Single Dose Vaccination in Healthcare Workers Previously Infected with SARS-CoV-2.

    3. https://www.bmj.com/content/372/bmj.n308

    4. Liu ZL, Liu Y, Wan LG, et al. Antibody profiles in mild and severe cases of COVID-19. Clinical chemistry. 2020.

    5. Piccoli L, Park YJ, Tortorici MA, et al. Mapping Neutralizing and Immunodominant Sites on the SARS-CoV-2 Spike Receptor-Binding Domain by Structure-Guided High-Resolution Serology. Cell. 2020.

    6. DF R, C G, F M, et al. Convergent Antibody Responses to SARS-CoV-2 Infection in Convalescent Individuals. bioRxiv. 2020

    7. Cardozo, Timothy, and Ronald Veazey. „Informed consent disclosure to vaccine trial subjects of risk of COVID‐19 vaccines worsening clinical disease.” International Journal of Clinical Practice (2020): e13795.

    8. Braun J, Loyal L, Frentsch M, et al. SARS-CoV-2-reactive T cells in healthy donors and patients with COVID-19. Nature. 2020;587:270–74.

    9. Grifoni A, Weiskopf D, Ramirez SI, et al. Targets of T cell responses to SARS-CoV-2 coronavirus in humans with COVID-19 disease and unexposed individuals. Cell. 2020;181:1489–501.e1415. [PMC free article]

    10. Mateus J, Grifoni A, Tarke A, et al. Selective and cross-reactive SARS-CoV-2 T cell epitopes in unexposed humans. Science. 2020;370:89–94.

    11. Sekine T, Perez-Potti A, Rivera-Ballesteros O, et al. Robust T cell immunity in convalescent individuals with asymptomatic or Mild COVID-19. Cell. 2020;183:158–68.e114.

Select the fields to be shown. Others will be hidden. Drag and drop to rearrange the order.
  • Image
  • SKU
  • Rating
  • Price
  • Stock
  • Availability
  • Add to cart
  • Description
  • Content
  • Weight
  • Dimensions
  • Additional information
Click outside to hide the comparison bar
Compare