Kategorie:

OBOWIĄZEK ZAKRYWANIA UST I NOSA W MIEJSCACH PUBLICZNYCH – NADGORLIWOŚĆ GORSZA OD FASZYZMU?

Z powodu pandemii COVID-19 w wielu krajach pod groźbą mandatu/kary administracyjnej nakłada się na ZDROWYCH (bezobjawowych) obywateli obowiązek zakrywania ust i nosa w miejscach publicznych. Wydaje się, że w tej kwestii większość społeczeństwa bezkrytycznie ufa rządzącym, ekspertom i mediom.

Nie przedstawiono opinii publicznej wiarygodnych danych naukowych przemawiających za słusznością tych nakazów. Nie odbywają się żadne publiczne debaty naukowe, pomimo że nakazy dotyczą setek milionów ludzi. Mamy wierzyć na słowo zatroskanym o zdrowie publiczne instytucjom rządowym, nie zadawać pytań i dostosować się.

Zachęcam jednak, aby zwrócić uwagę na poniższe fakty.

FAKT I: Zmienność opinii Ministra Zdrowia, prof. Łukasza Szumowskiego, w sprawie maseczek: „Maseczki nie chronią przed zakażeniem”, „Maseczki? Nie wiem, po co ludzie je noszą” [Medonet].

FAKT II: Wypowiedź Minister Zdrowia Holandii, Tamary van Ark: „Ponieważ z medycznego punktu widzenia NIE MA UDOWODNIONEJ SKUTECZNOŚCI maseczek, rada ministrów zdecydowała, że nie będzie ogólnokrajowego obowiązku noszenia maseczek niemedycznych” [rp.pl]

FAKT III: Stanowisko Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) „Obecnie NIE MA BEZPOŚREDNICH DOWODÓW (pochodzących z badań nad COVID-19 i dotyczących zdrowego społeczeństwa) na skuteczność powszechnego noszenia maseczek przez osoby zdrowe w społeczeństwie w celu zapobiegania wirusowym zakażeniom układu oddechowego, w tym COVID-19” [WHO 2020].

FAKT IV: Treść wytycznych WHO z 5 czerwca 2020 r. „Advice on the use of masks in the context of COVID-19” [WHO 2020], zgodnie z którą maseczki w przestrzeni publicznej mogą być potencjalnie szkodliwe ze względu na:

  • podwyższone ryzyko wprowadzenia zanieczyszczeń do organizmu z powodu poprawiania maseczki na twarzy i dotykania oczu zanieczyszczonymi rękami,
  • brak odpowiednio częstej wymiany maseczki w przypadku zabrudzenia czy zawilgotnienia (może to stworzyć korzystne warunki do namnażania się mikroorganizmów),
  • ból głowy i / lub trudności w oddychaniu, w zależności od rodzaju używanej maseczki,
  • rozwój zmian skórnych na twarzy, drażniącego zapalenia skóry lub nasilającego się trądziku przy częstym stosowaniu maseczki przez długie godziny,
  • trudności z komunikacją, w szczególności w odniesieniu do osób niesłyszących, które czytają z ruchu warg;
  • potencjalny dyskomfort,
  • fałszywe poczucie bezpieczeństwa, prowadzące do potencjalnie gorszego przestrzegania innych kluczowych środków zapobiegawczych, takich jak zachowanie dystansu i higiena rąk,
  • problemy z przestrzeganiem noszenia maseczki (zwłaszcza przez małe dzieci);
  • zanieczyszczenie środowiska maseczkami,
  • negatywne konsekwencje dla osób z astmą lub przewlekłymi problemami z oddychaniem, dla osób, które przeszły uraz twarzy lub operację szczękowo-twarzową oraz dla osób żyjących w gorącym i wilgotnym otoczeniu.

FAKT V: Mniejszą liczbę zgonów w Polsce w miesiącach od lutego do lipca bieżącego roku w porównaniu do analogicznych okresów w roku 2018 i 2019 (Biuro Ministra BM-WOP.0122.288.2020), pomimo trwającej pandemii COVID-19 oraz licznych wieców wyborczych, zatłoczonych plaż i kurortów, gdzie większość obywateli nie nosiła maseczek.

FAKT VI: Wysoki odsetek infekcji bezobjawowych: „Ok. 98 proc. zakażeń koronawirusem w kopalniach przebiega bezobjawowo, na Śląsku są wolne łóżka szpitalne i respiratory” – powiedział rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz [Polsat News].

I wreszcie FAKT VII: Liczne doniesienia naukowe (piśmiennictwo na samym dole) podające w wątpliwość skuteczność i bezpieczeństwo maseczek, w szczególności odzieżowych:

  • Długotrwałe noszenia maseczek może mieć negatywny wpływ na funkcje fizjologiczne górnych dróg oddechowych [Zhu].
  • Zdrowe osoby nie powinny nosić maseczek w celu ochrony przed infekcją dróg oddechowych, ponieważ nie ma dowodów na to, że maseczki noszone przez zdrowe osoby skutecznie zapobiegają zachorowaniu” [Desai]. „Dowody nie są wystarczająco mocne, aby uzasadnić powszechne stosowanie maseczek jako środka ochronnego przed COVID-19” [Brainard]
  • Przegląd systematyczny 17 badań, zgodnie z którym „Żadne z badań nie wykazało rozstrzygającego związku między stosowaniem maseczki / respiratora a ochroną przed zakażeniem grypą” [bin‐Reza].
  • Większość pracowników służby zdrowia może doświadczać bólu głowy związanego z noszeniem specjalistycznych maseczek [Ong, Ramirez-Moreno].
  • Noszenie maseczki, w szczególności z filtrem N95, obniża poziom tlenu we krwi, im dłużej tym większy efekt [Bader, Kao]. Niedotlenienie może prowadzić do obniżenia odporności [Shehade, Westendorf, Sceneay]. Przewlekła hipoksja sprzyja stanom zapalnym i rozwojowi chorób, np. miażdżycy [Savransky]. Maseczki mogą sprawić, że będziemy oddychać częściej i głębiej potencjalnie przyczyniając się do większego rozprzestrzeniania zanieczyszczonego powietrza [Kyung].
  • „(…) każda maska, bez względu na to, jak skuteczna jest filtracja lub jak dobrze uszczelnia, będzie miała minimalny efekt, jeśli nie będzie używana w połączeniu z innymi środkami zapobiegawczymi (…)” [Davies].
  • Skoncentrowanie się wyłącznie na powszechnym stosowaniu maseczek może paradoksalnie prowadzić do większej transmisji COVID-19, jeśli odwraca uwagę od wdrażania bardziej fundamentalnych środków kontroli zakażeń”. „(…) noszenie maseczki poza placówkami służby zdrowia zapewnia niewielką, jeśli w ogóle, ochronę przed infekcją.” „Organy odpowiedzialne za zdrowie publiczne definiują znaczną ekspozycję na COVID-19 jako kontakt twarzą w twarz w odległości 6 stóp z pacjentem z objawowym COVID-19, który utrzymuje się przez co najmniej kilka minut (a niektórzy twierdzą, że dłużej niż 10 minut lub nawet 30 minut). Szansa na złapanie COVID-19 z przelotnej interakcji w przestrzeni publicznej jest zatem minimalna”. „Oczywiste jest również, że maseczki pełnią rolę symboliczną” [Klompas].
  • Stopień penetracji maseczek odzieżowych przez cząsteczki wynosił prawie 97%, a maseczek medycznych 44%. Autorzy badania przestrzegają przed stosowaniem maseczek odzieżowych, ponieważ zatrzymywanie wilgoci, ponowne użycie i słaba filtracja mogą powodować zwiększone ryzyko infekcji, a wirus może przetrwać na powierzchni maseczki – istnieje ryzyko wprowadzenia wirusa do organizmu poprzez wielokrotne użycie i niewłaściwe zdejmowanie [MacIntyre]. Noszenie maseczki sprawia, że wydychane powietrze dostaje się do oczu. To generuje impuls do dotknięcia oczu [Lazzarino].
  • Materiały tekstylne w odzieży stosowanej do zakrywania ust i nosa mogą zawierać szkodliwe chemikalia i barwniki, np. formaldehyd [Gao]. Nie ma dostępnych badań dotyczących bezpieczeństwa oddychania poprzez takie materiały.
  • Częste mycie i suszenie maseczki odzieżowej może zmniejszyć jej zdolność filtracyjną [Neupane]. Z drugiej strony, brak codziennego mycia/prania maseczki odzieżowej zwiększa ryzyko samozanieczyszczenia przez osoby noszące maseczkę z powodu zanieczyszczeń znajdujących się na zewnętrznej powierzchni po jej zastosowaniu. Ryzyko wzrasta wraz z dłuższym czasem użytkowania [Chughtai].
  • W porównaniu z maseczkami N95 maseczki odzieżowe są tylko marginalnie korzystne w zakresie ochrony przed cząstkami <2.5 μm [Shakya]
  • W zależności od sytuacji pandemicznej w danym położeniu geograficznym, pożądane efekty noszenia maseczek mogą, ale nie muszą, przeważyć nad negatywnymi konsekwencjami” [Schünemann]
  • Noszenie maseczek w dobie pandemii COVID-19 może mieć negatywne konsekwencje dla osób z ubytkiem słuchu [Chodosh, Ten Hulzen].
  • Skuteczność wrodzonej odporności w dużym stopniu zależy od miana wirusa. Jeśli maseczki determinują wilgotne środowisko, w którym SARS-CoV-2 może pozostać aktywny ze względu na parę wodną stale dostarczaną przez oddychanie i wychwytywaną przez tkaninę maseczki, to przyczyniają się do wzrost wiremii (poprzez ponowne wdychanie wydychanych wirusów), to w konsekwencji może doprowadzić do nasilenia infekcji [Lazzarino]. Niedawne badanie z Hongkongu wykazało, że sezonowe koronawirusy mogą być wydychane podczas oddychania pływowego i że są skutecznie blokowane przez maseczkę [Leung].
  • Noszenie maseczki może dawać fałszywe poczucie bezpieczeństwa i skłaniać ludzi do stosowania w mniejszym stopniu innych ważnych środków kontroli zakażeń [Greenhalgh].

Z uwagi na powyższe, postanowiłem sprawdzić jaka jest oficjalna naukowa argumentacja za obowiązującym nakazem zasłaniania ust i nosa przez osoby zdrowe w przestrzeni publicznej.

Większość krajów wprowadzających reżim sanitarny w okresie pandemii COVID-19 najczęściej powołuje się na opinie i zalecenia  wspomnianej już Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Instytucję powszechnie szanowaną, aczkolwiek co raz bardziej krytykowaną za błędy w postępowaniu z aktualną pandemią i afery korupcyjne [TheAtlantic, NationalReview]. Niemniej jednak, dokumenty wytwarzane przez tę organizację są postrzegane jako „science-based” i teoretycznie mają być tworzone w oparciu o zasady EBM – Evidence Based Medicine [Birbeck].

Z uwagi na powyższe, poszukiwanie argumentów za wprowadzaniem powszechnego obowiązku noszenia maseczek przez osoby zdrowe w przestrzeni publicznej rozpocząłem od tymczasowych wytycznych WHO z 5 czerwca 2020: „Advice on the use of masks in the context of COVID-19” [WHO 2020].

Dość szybko trafiam na zdanie: „Istnieją OGRANICZONE DOWODY na to, że noszenie maseczki medycznej przez osoby zdrowe w gospodarstwie domowym, w szczególności te, które dzielą dom z osobą chorą lub wśród uczestników masowych zgromadzeń, może być korzystnym środkiem zapobiegającym przenoszeniu choroby.” [WHO 2020]. Te „ograniczone dowody” zostały zestawione w metaanalizie „Physical distancing, face masks, and eye protection to prevent person-to-person transmission of SARS-CoV-2 and COVID-19: a systematic review and meta-analysis” opublikowanej w prestiżowym periodyku naukowym The Lancet. Autorzy tej publikacji konkludują, że „stosowanie maseczek N95 lub podobnych respiratorów lub maseczek chirurgicznych lub 12-16-warstwowych maseczek bawełnianych przez osoby kontaktujące się z osobami zarażonymi związane było ze znaczną redukcją ryzyka zakażenia” [Chu]. Wniosek słuszny, ale w kontekście powszechnego nakazu zasłaniania ust i nosa przez społeczeństwo jest wiele wątpliwości. Po pierwsze, obserwowana redukcja ryzyka infekcji była wyraźnie mniejsza, choć nadal istotna, w warunkach innych niż opieka zdrowotna. Po drugie, na 29 badań uwzględnionych w metaanalizie tylko 3 z nich dotyczyły warunków innych niż opieka zdrowotna, a przecież te wyniki są najważniejsze w kontekście analizowanego problemu, tj. noszenia maseczek w przestrzeni publicznej poza szpitalami. Po trzecie, te trzy badania przeprowadzono tylko w Azji (Hong Kong, Chiny, Wietnam), gdzie jest większa dyscyplina i powszechny dostęp do maseczek wysokiej jakości, podczas gdy w Polsce nosi się głównie maseczki odzieżowe. Po czwarte, jedno z tych trzech badań [Lau] dotyczy noszenia maseczki przez osoby zdrowe odwiedzające osobę zarażoną podczas odwiedzin w szpitalu, więc raczej nie są to warunki „inne niż opieka zdrowotna”. Po piąte, te badania oceniają skuteczność maseczek noszonych przez osoby zdrowe, które często kontaktowały się z osobami zarażonymi, a więc nie jest to tożsame z powszechnym noszeniem maseczek przez społeczeństwo w przestrzeni publicznej. Po szóste, przytoczona metaanaliza nie oceniała bezpieczeństwa i potencjalnych efektów ubocznych noszenia maseczek, a jedynie „ryzyko zakażenia”. Po siódme, wspomniana publikacja była zlecona i częściowo finansowana przez WHO. Po ósme, wniosek dotyczył skuteczności maseczek w najgorszym razie bawełnianych 12-16-warstwowych, podczas gdy w wyszukiwarce google pierwsza strona z ofertą sprzedaży maseczki bawełnianej wskazuje na produkt składający się tylko z trzech (!) warstw. Tym samym, przytoczona publikacja, pomimo iż jest metaanalizą, nie stanowi mocnego dowodu na skuteczność, a już na pewno nie na bezpieczeństwo, powszechnego noszenia maseczek przez osoby zdrowe w przestrzeni publicznej. Na jej podstawie nie da się określić relacji korzyści do ryzyka obowiązującego nakazu noszenia maseczek.

Ze względu na niewielką liczbę danych dotyczących SARS-CoV-2, eksperci WHO słusznie odnoszą się do skuteczności noszenia maseczek w przypadku innych infekcji wirusowych, np. grypy: „Wyniki randomizowanych badań z grupą kontrolną dotyczące stosowania maseczek wśród młodych dorosłych mieszkających w akademikach w Stanach Zjednoczonych Ameryki wskazują, że maseczki mogą zmniejszać częstość zachorowań na infekcje grypopodobne, ale nie wykazały wpływu na ryzyko grypy potwierdzonej laboratoryjnie” (Aiello_a, Aiello_b). Problem w tym, że te badania dotyczą młodych dorosłych i noszenia maseczek w akademikach, a nie powszechnego stosowania tego środka prewencji przez społeczeństwo, np. osoby starsze i/lub przewlekle chore. Co więcej, znów brakuje odniesienia do bezpieczeństwa. Jednak najbardziej uderzające jest to, że WHO nie uwzględniła w swoim opracowaniu opublikowanego w 2012 r. przeglądu systematycznego „The use of masks and respirators to prevent transmission of influenza: a systematic review of the scientific evidence„, w którym zestawiono 17 badań nad skutecznością noszenia maseczek zarówno w warunkach opieki zdrowotnej, jak i poza nią [bin‐Reza]. Otóż, w tej publikacji stwierdzono, że żadne z badań nie wykazało rozstrzygającego związku między stosowaniem maseczki/respiratora a ochroną przed zakażeniem grypą. Co ciekawe, jedno z tych badań randomizowanych, na które powołuje się WHO, zostało włączone do przeglądu systematycznego bin-Reza i skomentowane jako „zbyt słabe do wykrycia niewielkiej redukcji w chorobach grypo-podobnych między ramionami”. To wydaje się jednak nie przeszkadzać WHO, które dodatkowo pomija 15 innych prób klinicznych i jeden przegląd systematyczny. Drobiazg, można wybaczyć.

Idźmy dalej. Pomimo powyższych zaniedbań WHO śmiało przechodzi do stwierdzenia, że przytoczone wyniki i wnioski z badań „można uznać za POŚREDNI DOWÓD przemawiający za stosowaniem maseczek (medycznych lub innych) przez zdrowe osoby w szerszej społeczności”. „Pośredni dowód” to pojęcie bardzo ogólne i chyba niewystarczające w kontekście zaleceń kierowanych do niemalże całej globalnej populacji. Bez oceny potencjalnych skutków ubocznych? Bez dowodów na skuteczność i analizy stopnia rozpowszechnienia różnych typów „maseczek”, w tym szalików, ręczników papierowych i chusteczek? Bez uwzględnienia takich czynników jak wilgotność, wielokrotne pranie, temperatura powietrza czy stopień przestrzegania zaleceń?

Podsumowując, wytyczne WHO zdają się bardziej podawać w wątpliwość obowiązujący w poszczególnych krajach nakaz zasłaniania ust i nosa przez osoby zdrowe w przestrzeni publicznej. Primo, poprzez stwierdzenie, że „maseczki medyczne powinny być zarezerwowane dla pracowników służby zdrowia i osób z grup ryzyka, jeśli jest to wskazane”; secundo, że maseczki niemedyczne (odzieżowe) ze względu na niższy stopień filtracji, standardowe wymagania dotyczące oddychalności i ogólną oczekiwaną wydajność, powinny być rozważane w warunkach powszechnego stosowania przez społeczeństwo tylko w celu kontroli zakażeń, a więc PRZEZ OSOBY ZAINFEKOWANE, A NIE JAKO ŚRODEK PREWENCYJNY. WHO jednak zostawia furtkę nieznacznie uchyloną dla maseczek odzieżowych: „MOŻNA ich używać doraźnie do określonych czynności (np. w transporcie publicznym, gdy nie można zachować fizycznej odległości), a ich stosowaniu zawsze powinna towarzyszyć częsta higiena rąk i fizyczny dystans”.

Bez wątpienia, zdanie Światowej Organizacji Zdrowia w kontekście noszenia maseczek przez osoby zdrowe w społeczeństwie jest co najmniej ambiwalentne i absolutnie nie uzasadnia agresywnej polityki wielu Państw w zakresie egzekwowania powszechnego nakazu zasłania ust i nosa przez niemalże wszystkich obywateli.

To może poszczególne państwa kierują się poczynaniami Amerykańskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (CDC), którego zadaniem jest m.in. szeroko pojęta profilaktyka i poprawa stanu zdrowia obywateli USA?

14 lipca CDC dosłownie „wezwało” Amerykanów do noszenia maseczek [CDC 2020]. W argumentacji CDC powołało się na SWÓJ WŁASNY artykuł redakcyjny (autorzy to pracownicy CDC) opublikowany tego samego dnia w Journal of the American Medical Association [Brooks], w którym, podobno przeprowadzono przegląd najnowszych badań potwierdzających, że maseczki z odzieży są kluczowym narzędziem w walce z COVID-19, ponieważ zmniejszają rozprzestrzenianie się choroby, zwłaszcza gdy są używane powszechnie przez społeczeństwo. Powtórzę jeszcze raz: „przegląd najnowszych badań”. Pod takim hasłem sygnowanym przez CDC spodziewałbym się się rzetelnej, zgodnej z EBM, analizy dostępnej literatury naukowej. A na co powołali się pracownicy CDC?

W pierwszej kolejności na „research letter” zawierający krótki opis badania retrospektywnego niskiej jakości, które przeprowadzono tylko wśród personelu medycznego, a więc nie dotyczy to maseczek odzieżowych i przestrzeni publicznej poza szpitalami. W badaniu wykazano jedynie, że powszechne noszenie maseczek w szpitalach wchodzących w system opieki zdrowotnej Mass General Brigham wiązało się ze znacznie niższym wskaźnikiem pozytywności SARS-CoV-2 wśród personelu medycznego, co, jak wnioskują autorzy badania, MOŻE być związane ze zmniejszeniem transmisji wirusa. Brak szczegółowych informacji o objawach osób testowanych, bo przecież sam wynik testu pozytywnego nie oznacza choroby. Ponadto zgodnie z przyjętą metodyką w przypadku wyniku pozytywnego test nie był powtarzany. Należy dodać szeroki konflikt interesu autora tego badania oraz liczne ograniczenia metodologiczne, m.in. wiele czynników zakłócających wynikających ze specyfiki badania (obserwacyjne, retrospektywne), przyjętą definicję pozytywności SARS-CoV-2, publikację w formie „listu”, której siła dowodu może być niższa niż w przypadku standardowej publikacji (podobno research letter podlega restrykcyjnej recenzji [Zylke], ale z pewnością ich krótka forma stanowi ograniczenie).

Następnie przytoczono dwa raporty „Morbidity and Mortality Weekly Report”, z których jeden wskazuje na wzrost liczby osób noszących maseczki z 61,9% do 76,4% (ankieta internetowa) [Fisher] oraz…na odkrycie badaczy z Missouri, że przestrzeganie powszechnego stosowania maseczek w przestrzeni publicznej, zgodnie z zarządzeniem miasta i polityką firmy, pomogło zapobiec przenoszeniu SARS-CoV-2 od dwóch objawowo zakażonych stylistów w salonie fryzjerskim w Springfield w stanie Missouri [Hendrix]. Zanim zdiagnozowano u nich COVID-19, ci „feralni” fryzjerzy obsłużyli 139 klientów, ale podczas pracy z nimi przez cały czas musieli nosić maseczki. Po prześledzeniu kontaktów z klientami salonu fryzjerskiego przez instytucje zdrowia publicznego, po 2 tygodniach obserwacji nie stwierdzono żadnych objawów COVID-19 wśród zarówno narażonych klientów, jak i wśród ich wtórnych kontaktów. Spośród 104 klientów, z którymi przeprowadzono wywiady, 102 (98%) zgłosiło, że nosiło zakrycia twarzy przez całą wizytę. Testy przeprowadzono u 48,2% klientów – wyszły negatywne. Zwracam uwagę na: brak informacji o pozostałych 51,8% klientach, brak powtórnych testów, brak przeprowadzono badania kontrolnego bez maseczek, no i wreszcie banalne spostrzeżenie…klient może nie być taki skory do przyznania się w ankiecie, że będąc u fryzjera nie założył maseczki.

Jako trzeci argument CDC wskazuje na doniesienie, że Pacjenci presymptomatyczni i bezobjawowi mogą zarażać SARS-CoV-2 [Furukawa], ale przecież to nie jest nawet pośredni dowód na skuteczność i bezpieczeństwo noszenia maseczek w przestrzeni publicznej. Wspomnę tylko, że Pan Furukawa jest pracownikiem CDC.

Na sam koniec wskazują, że maseczki odzieżowe mogą znacznie ograniczyć rozpraszanie do przodu cząstek wielkości aerozolu [Verma], a tekstylia domowe stosowane jako maseczki charakteryzują się akceptowalną wydajnością i oddychalnością (Konda, Ma). CDC powołując się na ten argument pominęło kilka istotnych elementów przytoczonych przez samych autorów badań, na które się powołują. Otóż, ci badacze zwrócili uwagę, że brak odpowiedniego dopasowania maseczki do konturów twarzy może ograniczyć zdolność filtracyjną o 50% lub więcej (!), a pozytywne wnioski nie dotyczyły każdego rodzaju maseczki odzieżowej. Co więcej, badanie nie oceniało wpływu na właściwości maseczki takich czynników jak wielokrotne pranie czy wilgotność w wyniku wydychania pary wodnej. Podkreślam, że badania dotyczyły jedynie aerozolu, a eksperymenty był przeprowadzone w komorach lub na manekinach przez krótki czas (np. 1 min), na nieużywanych wcześniej maseczkach a skład powietrza był zgoła inny niż wydychany przez człowieka. Jaka jest użyteczność ekstrapolacji wniosków z takich badań na hipotetyczną sytuację, w której delikwent przebywa w maseczce przez kilkadziesiąt minut w autobusie bez klimatyzacji podczas 30-stopniowego upału? Komora to nie autobus, manekin to nie człowiek z krwi i kości, syntetyczna rura z powietrzem to nie nasz układ oddechowy, a nowa maseczka szczelnie zaciśnięta na tubie to nie to samo co rozciągnięty kawałek szmatki po kilku praniach na spoconym nosie. No i wreszcie, są to tylko symulacje dotyczące aerozolu a nie samego wirusa.

O dziwo, w opracowaniu CDC pojawia się kilka słów skruchy: „chociaż materiałowe nakrycia twarzy są ogólnie dobrze tolerowane przez krótkie okresy, przy dłuższym używaniu mogą być one drażniące lub trudne do zniesienia dla niektórych osób, szczególnie w gorącym lub wilgotnym środowisku” [Brooks].

Podsumowując, CDC przekonuje obywateli do noszenia maseczek w przestrzeni publicznej powołując się na (1) jeden list do redakcji napisany przez jego własnych pracowników, (2) JEDNO retrospektywne badanie obserwacyjne opublikowane jako „research letter”, (3) dwóch fryzjerów stylistów, których maseczki rzekomo uratowały klientów salonu przed COVID-19. A gdzie wiarygodne dowody naukowe (duże badania obserwacyjne, badania randomizowane, metaanalizy) na skuteczność i bezpieczeństwo noszenia maseczek przez zdrowych ludzi w przestrzeni publicznej? Gdzie ocena korzyści do ryzyka? Czy właśnie tak wygląda Evidence-based Medicine (EBM) w przypadku interwencji zalecanych i/lub wymuszanych na setkach milionów ludzi?

Spodziewałem się „przeglądu najnowszych badań” a otrzymałem kilka publikacji niskiej jakości, które zostały uwzględnione pod wydaje się z góry założoną tezę, z pominięciem wielu istotnych doniesień naukowych, które mogłyby obowiązek noszenia maseczek w przestrzeni publicznej przez zdrowych ludzi przedstawić w negatywnym świetle. To nie jest EBM, do której tak poważana instytucja jak CDC powinna aspirować. To jest klasyczny przykład znanego i potępianego w świecie nauki zjawiska „cherry picking” – wskazywanie na pojedyncze przypadki lub dane, które wydają się potwierdzać określone stanowisko, przy jednoczesnym ignorowaniu znacznej części powiązanych i podobnych przypadków lub danych, które mogą zaprzeczać temu stanowisku.

CDC jednak uspokaja: „Niektórzy mogą pomyśleć, że promowanie powszechnego noszenia maseczek w przestrzeni publicznej jest przedwczesne ze względu na brak badań, które mierzą skuteczność tkanin odzieżowych w zapobieganiu ekspozycji na SARS-CoV-2. Badania laboratoryjne będą trudne i kosztowne, ponieważ wymagają ostrożnego postępowania z tym patogenem na trzecim poziomie bezpieczeństwa biologicznego. Każdy rodzaj randomizowanej próby klinicznej przeprowadzonej na społeczeństwie będzie trudny do wdrożenia w odpowiednim otoczeniu (społeczność z aktywną infekcją) i we właściwym czasie (gdy infekcje się nasilają), aby szybko uzyskać przydatne wyniki. Wobec braku takich danych przekonująco argumentowano, że należy promować powszechne stosowane maseczek w społeczeństwie zachowując zasady ostrożności, ponieważ jest niewiele do stracenia, a potencjalnie wiele do zyskania” [Brooks]. Skąd wiadomo, że jest niewiele do stracenia a dużo do zyskania skoro nie ma wiarygodnych badań? A może przeprowadzenie wysokiej jakości badań jest trudne i czasochłonne również dlatego, że przypadków objawowych jest relatywnie mało? Czy zapewnienia CDC Was przekonują?

Wygląda na to, że nie ma bezpośrednich racjonalnych i naukowych podstaw do nakazywania noszenia maseczek w przestrzeni publicznej przez osoby bezobjawowe, natomiast jest wiele wątpliwości popartych literaturą naukową w odniesieniu do bezpieczeństwa powszechnego noszenia maseczek.

A może autorzy i zwolennicy obowiązku zakrywania ust i nosa w miejscach publicznych przez osoby zdrowe mają jednak silne dowody naukowe i przekonywujące argumenty? Wystarczy je pokazać, aby zamknąć usta niedowiarkom. Także nośmy wszyscy maseczki, to dla naszego dobra.

Dr n. med. Piotr Witczak

PIŚMIENNICTWO

Aiello_a: Aiello AE, Murray GF, Perez V, Coulborn RM, Davis BM, Uddin M, et al. Mask use, hand hygiene, and seasonal influenza-like illness among young adults: a randomized intervention trial. J Infect Dis. 2010;201(4):491-8.

Aiello_b: Aiello AE, Perez V, Coulborn RM, Davis BM, Uddin M, Monto AS. Facemasks, hand hygiene, and influenza among young adults: a randomized intervention trial. PLoS One. 2012;7(1):e29744.

Bader A et al. Preliminary report on surgical mask induced deoxygenation during major surgery. Neurocirugia 2008;19:12-126.

binReza, Faisal, et al. „The use of masks and respirators to prevent transmission of influenza: a systematic review of the scientific evidence.” Influenza and other respiratory viruses 6.4 (2012): 257-267

Birbeck, Gretchen L., et al. „Global health: the importance of evidence-based medicine.” BMC medicine 11.1 (2013): 1-9.

Brainard, Julii Suzanne, et al. „Facemasks and similar barriers to prevent respiratory illness such as COVID-19: A rapid systematic review.” medRxiv (2020).

Brooks JT, Butler JC, Redfield RR. Time for universal masking and prevention of transmission of SARS-CoV-2. JAMA. Published online July 14, 2020. doi:10.1001/jama.2020.13107

CDC 2020: https://www.cdc.gov/media/releases/2020/p0714-americans-to-wear-masks.html

Chodosh, Joshua, Barbara E. Weinstein, and Jan Blustein. „Face masks can be devastating for people with hearing loss.” (2020).

Chu, Derek K., et al. „Physical distancing, face masks, and eye protection to prevent person-to-person transmission of SARS-CoV-2 and COVID-19: a systematic review and meta-analysis.” The Lancet (2020).

Chughtai, Abrar Ahmad, et al. „Contamination by respiratory viruses on outer surface of medical masks used by hospital healthcare workers.” BMC infectious diseases 19.1 (2019): 1-8.

Davies, Anna, et al. „Testing the efficacy of homemade masks: would they protect in an influenza pandemic?.” Disaster medicine and public health preparedness 7.4 (2013): 413-418

Desai, Angel N., and Preeti Mehrotra. „Medical masks.” Jama 323.15 (2020): 1517-1518

Furukawa  NW, Brooks  JT, Sobel J. Evidence supporting transmission of severe acute respiratory syndrome coronavirus 2 while presymptomatic or asymptomatic. Emerg Infect Dis. 2020;26(7).

Gao: https://www.gao.gov/new.items/d10875.pdf

Greenhalgh T ,Schmid MB ,Czypionka T ,Bassler D ,Gruer L.. Maski na twarz dla publiczności podczas kryzysu COVID-19

J Wu, F Xu, W Zhou, et al. Risk factors for SARS among persons without known contact with SARS patients, Beijing, China Emerg Infect Dis, 10 (2004), pp. 210-216

JTF Lau, M Lau, JH Kim, HY Tsui, T Tsang, TW Wong Probable secondary infections in households of SARS patients in Hong Kong Emerg Infect Dis, 10 (2004), pp. 235-243

Kao, Tze-Wah, et al. „The physiological impact of wearing an N95 mask during hemodialysis as a precaution against SARS in patients with end-stage renal disease.” Journal of the Formosan Medical Association= Taiwan yi zhi 103.8 (2004): 624-628.

Klompas, Michael, et al. „Universal masking in hospitals in the Covid-19 era.” New England Journal of Medicine 382.21 (2020): e63.

Konda  A, Prakash  A, Moss  GA, Schmoldt  M, Grant  GD, Guha  S.  Aerosol filtration efficiency of common fabrics used in respiratory cloth masks. ACS Nano. 2020;14(5):6339-6347.

Kyung, Sun Young, et al. „Risks of N95 face mask use in subjects with COPD.” Respiratory Care 65.5 (2020): 658-664.

Lazzarino, Antonio Ivan, et al. „Covid-19: Important potential side effects of wearing face masks that we should bear in mind.” The BMJ 369 (2020).

Leung, Nancy HL, et al. „Respiratory virus shedding in exhaled breath and efficacy of face masks.” Nature medicine 26.5 (2020): 676-680.

Ma  QX, Shan  H, Zhang  HL, Li  GM, Yang  RM, Chen  JM.  Potential utilities of mask-wearing and instant hand hygiene for fighting SARS-CoV-2. J Med Virol. 2020;31:31.

MacIntyre, C. Raina, et al. „A cluster randomised trial of cloth masks compared with medical masks in healthcare workers.” BMJ open 5.4 (2015): e006577

Medonet: https://www.medonet.pl/koronawirus-pytania-i-odpowiedzi/jak-sie-chronic,dlaczego-ministerstwo-zdrowia-zmienilo-zdanie-w-sprawie-maseczek-,artykul,60854550.html

Nationalreview: https://www.nationalreview.com/2017/06/world-health-organization-corrupt-wasteful/

Neupane, Bhanu Bhakta, et al. „Optical microscopic study of surface morphology and filtering efficiency of face masks.” PeerJ 7 (2019): e7142.

PA Tuan, P Horby, PN Dinh, et al. SARS transmission in Vietnam outside of the health-care setting

Polsat News: https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020-06-09/ok-98-proc-zakazen-w-kopalniach-bezobjawowe/

Ramirez-Moreno, Jose M., et al. „Mask-associated de novo headache in healthcare workers during the Covid-19 pandemic.” medRxiv (2020).

Rp.pl: [https://www.rp.pl/Koronawirus-SARS-CoV-2/200809981-Holandia-Maski-nie-beda-obowiazkowe-Nie-ma-dowodow-ze-dzialaja.html?fbclid=IwAR2x168DVR1wa1JsDCLFI2jd6FzXC-8hOEcEurTwzR-5s7Zv_VC6eQoDfGY ]

Savransky V et al. Chronic intermittent hypoxia induces atherosclerosis. Am J Resp Crit Care Med 2007;175:1290-1297.

Sceneay J et al. Hypoxia-driven immunosuppression contributes to the pre-metastatic niche. Oncoimmunology 2013;2:1 e22355.

Schünemann, Holger J., et al. „Use of facemasks during the COVID-19 pandemic.” The Lancet Respiratory Medicine (2020)

Shakya, Kabindra M., et al. „Evaluating the efficacy of cloth facemasks in reducing particulate matter exposure.” Journal of exposure science & environmental epidemiology 27.3 (2017): 352-357.

Shehade H et al. Cutting edge: Hypoxia-Inducible Factor-1 negatively regulates Th1 function. J Immunol 2015;195:1372-1376.

Ten Hulzen, Richard D., and David A. Fabry. „Impact of Hearing Loss and Universal Face Masking in the COVID-19 Era.” Mayo Clinic Proceedings. Elsevier, 2020

TheAtlantic: https://www.theatlantic.com/health/archive/2020/04/why-world-health-organization-failed/610063/

Verma  S, Dhanak  M, Frankenfield  J.  Visualizing the effectiveness of face masks in obstructing respiratory jets.  Phys Fluids (1994). 2020;32(6):061708.

Wang  X, Ferro  EG, Zhou  G, Hashimoto  D, Bhatt  DL.  Association between universal masking in a health care system and SARS-CoV-2 positivity among health care workers.   JAMA. Published online July 14, 2020.

Westendorf AM et al. Hypoxia enhances immunosuppression by inhibiting CD4+ effector T cell function and promoting Treg activity. Cell Physiol Biochem 2017;41:1271-84.

WHO 2020: https://www.who.int/publications/i/item/advice-on-the-use-of-masks-in-the-community-during-home-care-and-in-healthcare-settings-in-the-context-of-the-novel-coronavirus-(2019-ncov)-outbreak

Zhu, J. H., et al. „Effects of long-duration wearing of N95 respirator and surgical facemask: a pilot study.” J Lung Pulm Resp Res 4 (2014): 97-100.Zylke, Jody W. „Research letters in JAMA: small but mighty.” JAMA 310.6 (2013): 589-590.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *